Filmowe i serialowe adaptacje

0

Kino na całym świecie bardzo mocno korzysta z dzieł literatury – wprost, poprzez adaptacje, czy też bardziej na zasadzie inspiracji. Wierne kopie zdarzają się jednak bardzo rzadko, głównie ze względów realizacyjnych czy koncepcyjnych – bezpośrednie oddanie historii każdego z bohaterów danej książki byłoby szalenie monotonne i czasochłonne. Ze względów artystycznych również często reżyser celowo rezygnuje z zagrania jakieś sceny, gdyż przykładowo wymuszałaby ona na nim przesadne zastosowanie grafiki komputerowej i efektów specjalnych, co nie byłoby spójne z resztą obrazu. Dlatego też osoby idące do kina lub zasiadające przed telewizorem w nadziei na to, że zobaczą losy swoich ulubionych książkowych bohaterów dokładnie w takim wydaniu, w jakim sami sobie ich wyobrażali – będą zawiedzeni. Tym bardziej, że dochodzi do tego oczywista kwestia różnic interpretacyjnych i indywidualnych możliwości emocjonalnych, poznawczych czytelnika – każdy inaczej wyobraża sobie tę samą historię i jej bohaterów, chociaż teoretycznie wszyscy czytają te same zdania i wyrazy. Nie dziwi więc, że reżyserowie czy scenarzyści takich produkcji również inaczej widzą dany świat, na inne aspekty historii kładą nacisk oraz dobierają inne techniki kręcenia, niż widz chciałby zobaczyć. Wszystko to sprawia, że książkowe adaptacje równie często są kochane i stawiane za wzór dobrego kina, co nienawidzone przez fanów książkowej wersji przygód.
Działania promocyjne filmów opartych na bestsellerach są oczywiście zdecydowanie ułatwione, gdyż bardzo często bez względu na trailery i akcje marketingowe, wielkie tytuły książkowe przyciągają swoich czytelników do kina. Niejednokrotnie więc producenci i reżyserzy nie muszą nawet iść w wyjątkową wartość artystyczną czy intelektualną – nawet jeśli książka ewidentnie odniosła sukces w oparciu o doskonały język czy kunszt narracyjny. Doskonałe wyniki oglądalności w kinach są zagwarantowane, nawet jeśli dzieło nie jest najwyższych lotów lub realizuje wszystkie wydarzenia z książki w bardzo uproszczony sposób, dla najmniej wprawionych widzów. Póki jednak finansowo takie działania gwarantują upragniony zysk, wszyscy są zadowoleni – naturalnie także autor książki, który na prawach do kręcenia filmu w oparciu o jego tytuł może zarobić tym więcej, im więcej osób pójdzie do kina. Są też i takie osoby, które zadziałają w przeciwnym kierunku – wielkiego książkowego hitu nigdy nie czytały i nie wiedzą czego spodziewać się po historii, ale lubią oglądać nowe produkcje kinowe i w ten sposób łączą się po raz pierwszy z danym dziełem. Szansa, że dopiero po kinowej projekcji zdecydują się na kupno książki i czytanie całej serii, jest raczej dość znikoma, ale jakiś drobny procent usatysfakcjonowanych obrazem widzów może się na taki krok skusić. Szczególnie, jeśli film jest oparty na pierwszej z wielu książek serii i widz nie będzie na tyle cierpliwy, aby czekać kolejne lata, by poznać dalsze losy bohaterów.
Najbardziej znane przykłady filmowych adaptacji to oczywiście dość nowe produkcje, które były możliwe do zrealizowania głównie dzięki postępowi technicznemu. Nagranie filmów osadzonych w świecie magii i wydarzeń nadprzyrodzonych, jak Harry Potter, Władca Pierścieni czy Zmierzch, było możliwe dopiero w momencie, gdy efekty specjalne w kinie oraz technologia wspierająca aktorów na samym planie, były rozwinięte w zaawansowanym stopniu. W efekcie pojawiła się możliwość generowania chociażby prawdziwie realistycznych i widowiskowych, liczących wiele minut sekwencji z pola bitwy, jak we Władcy Pierścieni. W efekcie grono filmowych fanów tych tytułów składa się obecnie nie tylko z wiernych czytelników, dla których oczywistością była wizyta w kinie na filmowej premierze swojej ulubionej książki. To także bardzo szeroko działająca grupa prawdziwych kinomaniaków, którzy cenią sobie daną produkcję przede wszystkim przez jej własne walory, a nie za zasługi książki, na podstawie której powstała.
Osobną dziedzinę stanowią oczywiście inspiracje książkami czy dowolne przenoszenie bohaterów znanych z książek i powieści do nieco innych konwencji, historii czy światów. Takie swobodne zagrania w popkulturze są coraz powszechniejsze i przenikają nie tylko kino i literaturę, ale również muzykę czy malarstwo. Często jednak w takich wypadkach, aby widz mógł odpowiednio zinterpretować pewne zabiegi stylistyczne czy konkretne odwołania i aluzje, musi znać także inne historie i bohaterów świata kina czy literatury. W przeciwnym razie niektóre próby gry z widzem na skojarzenia podejmowane przez reżysera umykają odbiorcy i może on nie do końca cieszyć się dziełem w pełen sposób. To jednak niejedne wyzwania, jakie wiążą się naturalnie z odwzorowaniem bohaterów książkowych przygód na ekranie. Ograniczeniem jest też czas – nie ma możliwości, aby nakręcić film, który strona po stronie, dialog po dialogu zaprezentowałby całość książki, gdyż taka produkcja musiałaby trwać z pewnością dziesięć godzin i dłużej. Nawet wytrawna festiwalowa publiczność najpewniej nie doceniłaby szczególnie za walory artystyczne tak bezpośredniego i dosłownego dzieła.

Filed under: Bez kategorii

Leave a Reply